Klaudia zapytał 2 lata temu

Witam.
Jestem mamą 3 dzieci. 9latki, 3latki I roczniaka. 9 latka miała problemy z mowa ale jak szla do przedszkola potrafiła w dzien wytrzymać bez pampersa. Natomiast 3 latka (Oliwia) nie chce korzystać z nocnika. Potrafi siadać na nocnik ale po prostu nie chce. Wcześniej chodziła do żłobka i nie było problemu siadala na nocnik ale pampersa cały czas potrzebowała mieć. Teraz poszla do przedszkola i pani każe bezwzględnie odstawić pampersa. Po przedszkolu chodzimy w majtkach ewentualnie jak jest kryzys z gołym tylkiem ale udaje się córce zdarzyć na nocnik(sama idzie jak ma potrzebę) w nocy dziecko się mi budzi I płacze, cały czas w domu powtarza że do przedszkola nie pójdzie. W dodatku pani karze w nocy również pampersa nie zakładać. Czy to nie jest przesada?am wrażenie że I tak to wywołuje u niej duzy stres. A i w nocy ja zmuszać jak jeszcze w dzień nie przychodzi nam to łatwo? To tak samo jak uczyć czytać dziecko które nie umie liter. Co zrobić? I jak rozmawiać z Panią z przedszkola?

1 odpowiedzi
admin Personel odpowiedział 2 lata temu

Szanowna Pani
Na wstępie bardzo dziękuje za zaufanie. Bardzo się cieszymy, że to akurat my możemy Pani pomóc i odpowiedzieć na wszelkie wątpliwości.
Macierzyństwo to wielkie wyzwanie dla kobiet i spoczywa na nas ogromny trud nie tylko wychowawczy, ale również jesteśmy odpowiedzialne za odpowiednie przygotowanie dziecka w czynnościach samoobsługowych. Okres adaptacji jest ciężki dla dzieci, ale jest to kwestia indywidualna. Pracowałam w żłobku z dziećmi dwuletnimi więc ogromny obowiązek stał po mojej stronie, ponieważ musiałam ”odpampersować” grupę 15 dzieci, bo wymogi w przedszkolach odnośnie pampersów są jasne. Jest to z pewnością kwestia indywidualna, każde dziecko jest inne. Napisała Pani, że Oliwka doskonale radzi sobie w wieku 3 lat z chodzeniem bez pampersa. Siadanie na nocnik nie należy do łatwych czynności, ponieważ dla dziecka jest to najzwyczajniej w świecie nuda. W siadaniu na nocnik pomagają wspólne piosenki, puszczanie delikatnego strumienia z kranu lub odgłosy wody. W drodze ewentualności można zaproponować zabawkę, która umili czas w oczekiwaniu za potrzebą. Można czytać dziecku bajeczki lub po prostu jest wymyślić samemu. Nie ma Pani żadnych powodów do obaw. Córka świetnie sobie radzi, a proces odstawienia pampersa jest u każdego dziecka kwestią indywidualną. Są dzieci, których rozwój jest jak najbardziej prawidłowy, ale potrzebują ”asekuracyjnego” pampersa na noc nawet do 5 roku życia. Jest Pani matką trójki dzieci, więc zapewne widzi Pani różnice w ich zachowaniu. Każde dziecko jest inne i potrzebuje indywidualnego podejścia, nie możemy stygmatyzować dzieci.
Moja rada odnośnie konsultacji z Wychowawcą grupy: Proszę realizować proces odpampersowania w domu tak jak robiła to Pani dotychczas. To co robi Pani w domu ze swoim dzieckiem to jedno, a to co dzieje się w przedszkolu według zasad Pani Wychowawczyni do drugie. Jeśli w przedszkolu nie pojawiają się sytuacje kryzysowe i Oliwka radzi sobie z odstawieniem pampersa to sytuacja jest prosta i nie ma problemu. Jeśli Pani chce zakładać pampersa na noc Oliwce i córka też tego potrzebuje, proszę tak robić. Dziecko cały czas się rozwija w zawrotnym tempie. Nie możemy wymuszać na dzieciach działań, na które nie są gotowe. Jeśli Pani Wychowawczyni będzie mieć obiekcje proszę powiedzieć, że Oliwka potrzebuje trochę więcej czasu w kwestii samoobsługi i czynności higienicznych. Nikt nie ma prawa kazać Pani pracować z dzieckiem w inny sposób, niż Pani tego chce. Można ewentualnie zasugerować działania, ale na wszystko potrzeba czasu, a dziecko to nie maszyna tylko żywa istota. Dodam jeszcze, że wielogodzinne podróże również wymagają pampersów u dzieci na różnym etapie życia. Radzę nie konsultować z przedszkolem działań, które podejmuje Pani w domu, jeśli nie występują problemy z ”popuszczaniem” lub ”posikiwaniem” się częściej niż 2-3 razy w tygodniu. Na pewno Oliwki stres wynika z tego, że w przedszkolu są inne zasady i nie ma indywidualnego podejścia, ponieważ Panie nie są w stanie przy tak licznej grupie oddać tyle opieki co matka lub ojciec. Wieczorne rozmowy, utwierdzanie, że przedszkole jest przyjaznym miejscem i rozmowa o ulubionych zajęciach, kolegach i koleżankach pomoże w przełamaniu strachu. Proszę opowiadać o przedszkolu w samych superlatywach i nie poruszać kwestii nieprzyjemnych dla dziecka. Na pewno wszystko się ułoży początki są ciężkie. I jeszcze raz powtórzę proszę nie odstawiać na noc pampersa jeśli nie jesteście gotowe na taki krok, każde dziecko jest inne i potrzebuje indywidualnego podejścia. Życzę powodzenia w razie jakichkolwiek pytań jestem pod adresem mailowym.
Pozdrawiam Serdecznie
Siudowska Dorota Nauczyciel Wychowania Przedszkolnego