Kasia Drążkowska zapytał 2 lata temu

Moja córka 4,5 roku odpieluchowana już dawno. Chodzi do przedszkola od 2 roku życia. Mamy wielki problem z załatwianiem się w przedszkolu. Rano robi w domu normalnie siku a przez cały dzień w przedszkolu wstrzymuje. Różne Panie próbują z nią chodzić i nikt nie może jej wytłumaczyć żeby sie załatwiła. Jak ją odbieram jest już tak nerwowa, że wszystkich bije, wszystkim rzuca ale dalej nie chce zrobić. Powrót do domu to koszmar. W domu już jest tak zblokowana ale dalej twierdzi, że nie chce usiąść ani na nocnik ani na toaletę. Potrafi się załatwić dopiero o 17-18 a pije cały czas normalnie. Potrafi mi nawet powiedzieć: mama chce siku ale nie zrobię, będę trzymać. Już brak mi pomysłu jak jej tłumaczyć, że to naturalna sprawa. Były historyjki, tłumaczenie i nawet próba przekupienia i nic… Jak sobie poradzić z taką blokadą?

1 odpowiedzi
admin Personel odpowiedział 2 lata temu

Pani Kasiu,
Z tego co rozumiem problem pojawia się tylko w przedszkolu i po powrocie z niego, czy w weekendy i dni, kiedy córka jest tylko w domu również? Czy problem z załatwianiem się w przedszkolu był obecny od początku, od 2 r.ż. czy pojawił się później? Jeśli problem wystąpił nagle, proponuję przyjrzeć się temu co mogło spowodować taką reakcję córki, czy coś może jej przeszkadzać w przedszkolnej toalecie, czy coś tam się zmieniło, czy miało tam miejsce jakieś zdarzenie, a może wstydzi się tam chodzić z innymi dziećmi, całą grupą, może potrzebuje więcej intymności, a może jest zaprowadzana do łazienki, kiedy tego nie potrzebuje/nie chce? Być może jest w przedszkolu coś co wywołuje w córce bardzo duże napięcie, co skutkuje wstrzymywaniem moczu, co z kolei to napięcie wzmaga i powoduje bicie. W pierwszej kolejności postawiłabym na to, żeby temat siusiania na chwilę przestał być głównym tematem w domu i w przedszkolu, najpierw warto skupić się na obniżeniu napięcia córeczki podczas pobytu w przedszkolu np. relaksacje, masażyki, zabawy wyciszające, redukujące stres. Świetnie byłoby, gdyby przedszkole miało na miejscu psychologa, żeby mogła Pani poprosić go o pomoc w dyskretnym zbadaniu sytuacji, co jest powodem/stresorem przez, który córka wstrzymuje oddawanie moczu. W domu może Pani na razie zmienić taktykę i nie pytać od razu po odebraniu córki z przedszkola, czy chce zrobić siusiu, niech na początku padną inne słowa. Dobrze skupić się na tym jak dziecku minął dzień, jeśli jest nerwowe, można nazwać jego uczucia i zapytać się jak można mu pomóc. Jednym słowem proponuję, żebyście na razie nie rozmawiały o siusianiu, ale o emocjach jakie córka przeżywa. Ważne jest, też zachowanie spokoju w tej sytuacji, chociaż wiem, że jest to niełatwe martwiąc się o swoje dziecko, to warto spróbować, po to, żeby córka mogła odczuć, że nie ma nad nią żadnej presji w tym temacie. Trzymam mocno kciuki za pozytywny rozwój sytuacji.

Pozdrawiam serdecznie,
Iwona Olkowska – Psycholog dziecięcy