Porady specjalistówKategoria: Problemy psychologiczno - pedagogiczneDziecko nie chce pójść do przedszkola
Gracja zapytał 2 lata temu

Moja córka codziennie od rana płacze że nie idzie do przedszkola i wymyśla różne powody. Panie wychowawczynie mówią że córka ładnie w przedszkolu się bawi, nie płacze wcale, wykonuje polecenia, jest radosna. Jednak za każdym razem przy rozstaniu jest prośba mamusiu tylko proszę nie odchodź. Jak sobie radzić w takiej sytuacji? Córka ma 3,5 roku.

1 odpowiedzi
admin Personel odpowiedział 2 lata temu

Witam Serdecznie
Adaptacja jest to proces, który w zależności od dziecka może przebiegać w różnym tempie, a wiek 3,5 roku jest to początek przygody z przedszkolem. Dzieci reagują różnie na zmianę otoczenia, jednak musimy brać pod uwagę, że dziecko w przedszkolu spędza od 6 do 8-9 godzin jest to porównywalne do czasu pracy u dorosłego człowieka. Jeśli dorosły człowiek jest zniechęcony na samą myśl o spędzeniu 8 godzin w pracy, to co dopiero dziecko, dla którego wszystko jest nowe: Panie, dzieci, środowisko, tryb, jedzenie, pory odpoczynku. Najczęstszą przyczyną płaczu dziecka przy pożegnaniach w przedszkolu, jest nastawienie rodziców i długość samego pożegnania. Czasami My- jako rodzice, opiekunowie czujemy podświadomie lęk oddając dziecko do przedszkola i wtedy przychodzą do głowy obawy ” Czy aby na pewno wszystko jest ok?”, ” Czy moje dziecko w tym momencie nie płacze i nie woła mnie?” , ”Czy na pewno zjada wszystko w przedszkolu, a może jest głodny/głodna?”. Każdy rodzic myśli o swoim dziecku, podczas separacji, ale musimy pamiętać o tym, że dziecko i matkę łączy wyjątkowa więź, dzięki której dzieci odczuwają nasze emocje (nawet jeśli staramy się je ukrywać). Druga przyczyna ma podłoże w zbyt długich pożegnaniach. Długość pożegnania z dzieckiem jest wprost proporcjonalna do trudności w rozłące. Bardzo ważne jest uświadamianie dzieci o naszym powrocie, jest to kluczowy element pożegnania – ”Przyjdę po Ciebie po obiadku. Miłego dnia”. Takiego typu pożegnania całkowicie wystarczą, ale niestety wymaga systematycznego powtarzania i determinacji. Oczywiście Pani córeczka jako 3,5-letnie dziecko ma jeszcze czas, aby przejść przez ten ciężki okres adaptacji, tym bardziej gdy Panie w przedszkolu uspokajają, że w czasie pobytu w placówce wszystko jest pod kontrolą. Proszę o cierpliwość i możliwie jak najkrótsze pożegnania, a sytuacja na pewno się polepszy dla obu stron.
Pozdrawiam Siudowska Dorota nauczyciel wychowania przedszkolnego