Ewelina zapytał 2 lata temu

Witam.
Chciałam prosić o poradę dotyczącą mojej za chwilkę czteroletniej juz córki. Anielka była i jest dzieckiem raczej dosyć wymagającym. Do ok. 3 roku życia Aniela niechętnie się do nas przytulała, czy w ogóle przychodziła. Większość rzeczy robiła na przekór. Byliśmy u psychologa, który stwierdził, że może to być zaspół Aspergera ,jednak jest jeszcze za mała  aby cokolwiek stwierdzić. Dużo pracy i  cierpliwości pomogło nam ” otworzyć córkę” więc teraz jest już dobrze, chcoć jest to charakterne dziecko. Piszę o tym, bo może ma to jakiś związek z naszą sprawą.
Anielę sadzałam na nocniku przed roczkiem, czsem sie udało, czasem nie ale robiliśmy to wtedy na zupełnym luzie. Kiedy córka miała roczek wróciłam do pracy, a z Nią została niania, Zaufana osoba, która starała się pomóc w odpieluchowaniu dziecka. Wszystko szło dosyć sprawnie do czasu kiedy dzicko dostało strasznych zaparć. Niejednorotnie córka siedziała na nocniku i płakała z bólu. roku różnych kombinacji, leków, diet itp. trafiliśmy do szpitala, podano leki i odpowiednią dawkę i problem wołania kupy na nocnik skończył się. Córka  po prostu idzie do toalety i robi kupę. Siku natomiast jest mam wrażenie nieosiągalne dla nas….
Próbowałam nagradzania:  dziękczynne piosenki nad nocnikiem pełnym sików, zabawka , czytanie książek podczas sikania, system 5naklejek za sikanie = zabawka itp.
Były również kary: stanie w kącie, zabranie ukochanej zabawki , brak bajki . NIc nie pomaga.
Kiedy córcia nie ma założonych majtek  – chodzi ubrana np.  w samą sukienkę to wtedy przeważnie zawoła, choć nie zawsze – choć to metoda nie na tą porę roku.
Nie wiem co mogę jeszcze wymyśleć. Byłam u psychologa ale rozłożył ręce…
Nadmieniam, że Anielka jest zdrowym, dobrze rozwijającym się dzieckiem. 
 

1 odpowiedzi
admin Personel odpowiedział 2 lata temu

Witam,
Rozumiem, że zależało Pani na szybkim odpieluchowaniu dziecka, jednak mogło być tak, że córka nie była wtedy jeszcze na to gotowa. Istotne jest też, czy wie Pani skąd u córki wzięły się zaparcia, czy był to tylko wynik diety czy jednak było to coś innego, czy niania miała takie same metody w odpieluchowaniu jak Pani. Czasem zbyt silna presja w tej sferze może zablokować dziecko, wtedy pomocne jest wprowadzenie przerwy i chwilowe odpuszczenie tematu, żeby zrzucić z dziecka napięcie, ewentualnie delikatnie przypominać i proponować siku na nocnik. Warto jednak spróbować  zrobić to bez presji i kar za nieudane próby, bo najwyraźniej Anielka jest dzieckiem, które potrzebuje na to więcej czasu i dużej dawki cierpliwości i w jej przypadku lepsze będzie zwolnienie tempa i pójście małymi kroczkami do celu.
Przed podjęciem wszelkich działań poleciłabym jednak wykluczenie przyczyn medycznych i konsultację z lekarzem, żeby upewnić się, że mamy do czynienia z problemami typu psychologicznego a nie medycznego.
Życzę powodzenia!
Iwona Olkowska